Agresywny pacjent w suwalskim SOR z zarzutami - grozi mu 3 lata więzienia
Mieszkaniec Suwałk usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej lekarza i ratownika medycznego. Do zdarzenia doszło w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Suwałkach podczas udzielania mu pomocy medycznej. Sprawa trafi do sądu, a mężczyźnie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
- Mężczyzna szarpał, kopał i uderzał personel medyczny w SOR w Suwałkach.
- Pokrzywdzeni to lekarz i ratownik medyczny - oboje doznali obrażeń.
- Sprawca został obezwładniony przez personel i usłyszał zarzut.
- Grozi mu do 3 lat więzienia za naruszenie nietykalności funkcjonariuszy publicznych.
Agresja wobec personelu medycznego
Suwalscy policjanci interweniowali w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym po zgłoszeniu o agresywnym mężczyźnie. Jak ustalono, pacjent wymagał pomocy, ale podczas jej udzielania zachowywał się skrajnie agresywnie. Szarpał, kopał i uderzał po całym ciele ratownika medycznego oraz lekarza. Swoim zachowaniem spowodował u obu pokrzywdzonych obrażenia.
Personel medyczny obezwładnił agresora, a następnie trafił on pod specjalistyczną opiekę. Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia i zebrali materiał dowodowy.
Zarzuty i możliwa kara
Wczoraj mężczyzna usłyszał zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Teraz o jego losie zdecyduje sąd.
Przypomnijmy: ratownicy medyczni podczas wykonywania obowiązków służbowych mają status funkcjonariusza publicznego. Oznacza to, że znieważenie, naruszenie nietykalności cielesnej lub kierowanie gróźb karalnych pod ich adresem jest przestępstwem.
Co to oznacza dla mieszkańców
Sprawa pokazuje, że agresja wobec personelu medycznego jest traktowana przez prawo poważnie. Mieszkańcy powinni wiedzieć, że lekarze i ratownicy medyczni w trakcie pracy są chronieni jak funkcjonariusze publiczni. Każdy przypadek ataku na nich skutkuje odpowiedzialnością karną - nawet jeśli dotyczy sytuacji, w której sprawca sam potrzebował pomocy.
Źródło: Policja Podlaska
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!